W pokoju 24 m2 zafundowalismy sobie
panele na plycie HDF (czy jakos tak).
byly polozone jakies 3-4 mies temu, przy czym mieszkamy (a wiec ich uzywamy)
jakies 1,5 mies. Problem polega na tym, ze o ile na poczatku tworzyly ladna
powierzchnie, to teraz zaczynaja sie "rozchodzic". powstaly szczeliny na
laczeniach okolo 0.2 mm - na krotszych bokach (w ktorych doskonale zbiera
sie brod). na dluzszych brzegi paneli uniosly sie lekko i utworzyly cos na
ksztalt dziubka. nie jest to wysokie, ale wraz ze szczelinami na krotszych
bokach daje efekt taki, ze widac doslownie kazdy panel osobno, na calej
powierzchni podlogi (i na tych bardziej uzywanych fragmentach i na tych
wcale nie uzywanych). W zwiazku z tym mam pytania:
1. co moze byc przyczyna?
- kiepskie panele
- kiepski klej
- kiepskie polozenie
- nierownosci podlogi
- suche powietrze w mieszkaniu
- czy moze jeszcze cos innego
2. czy mozna z tym cos zrobic? czy moze poprostu trzeba sie przyzwyczaic i
nie zwracac uwagi?
--
A.